Instalacja hydrauliczna w nowo budowanym budynku, a także podczas remontu lokalu, to jeden z kluczowych etapów prac budowlanych i wykończeniowych.
Tego typu instalacje można wykonywać zarówno przed tynkami, jak i po tynkach – każde z tych rozwiązań ma swoje zalety i wady.
Instalacja hydrauliczna przed tynkami
Zalety:
Wady:
Instalacja hydrauliczna po tynkach
Zalety:
Wady:
Podsumowanie
Zastanawiasz się, kiedy najlepiej wykonać instalację hydrauliczną – przed czy po tynkach?
Wiele źródeł podaje, że najlepiej zrobić to przed tynkami. Ale czy na pewno?
Obecnie w większości budynków stosuje się ogrzewanie podłogowe. Podejścia wodne i kanalizacyjne są zazwyczaj ukryte – w łazienkach pod płytkami, w kuchni za meblami. Nawet jeśli tynk zostanie uszkodzony, to i tak nie będzie widoczny.
A co z grzejnikami? Obecnie stosuje się dolne podłączenia, więc bruzdy są niewielkie – 10–15 cm od posadzki. Wszystko można łatwo zaciągnąć gładzią, która po wykończeniu jest niewidoczna.
Jeśli instalację wykonamy przed tynkami, to rury (PEX, AluPEX) w otulinie leżą na podłodze, a później idą na nie tynki – cement, gips, beton. Nawet przy dobrym zabezpieczeniu, sprzęt i materiały budowlane mogą uszkodzić izolację. Rusztowania, przewody od agregatów tynkarskich, zarysowania, zagniecenia – to wszystko może wpłynąć na jakość instalacji.
Dlatego osobiście jestem zwolennikiem wykonywania instalacji po tynkach. Znamy wtedy grubość tynku, możemy dobrać odpowiednią głębokość, a uzupełnienie ubytków jest stosunkowo tanie i szybkie. Instalacja nie jest narażona na uszkodzenia, bo później idzie tylko styropian, podłogówka i wylewka. Wszystko jest czyste i bezpieczne.
Ostateczny wybór zależy od specyfiki danego projektu, budżetu oraz preferencji inwestora a także harmonogramu prac.